Trochę żal mi tego człowieka. Jest zwykłym więźniem na własne życzenie. On nigdy nie wyjdzie sam na spacer, do kina, kawiarni. Nigdy nie skorzysta z komunikacji miejskiej. Nie pójdzie do sklepu po jakiekolwiek zakupy. Poza jego biurem i mieszkaniem roztacza się złowrogi świat dla niego.Zwykły więzień.
To gdzie on go trafił???!!!