Prawaki nie pomyśleli ze jakaś polska firma może mieć termin dostawy wyrobu przez nich zrobionego akurat zaplanowany na 12 listopada. A tu dwa tygodnie przed okazuje się ze to święto. I ze pracownicy nie będą musieli przyjść do roboty. Naprawdę robicie przemyślane decyzje dla polskiej gospodarki. Wiele polskich firm nie wyrobi się z przez to z produkcją i straci kontrahentów, którzy kolejnym razem zamówią sobie produkt w Chinach bo oni zawsze robią na czas.
Umiar pokora i słuchanie suwerena. W pierwszym aucie sołtysowa ,w drugim jej parasolka , w trzecim zapasowa broszka. Tak się bawi dojna zmiana. A za kierownicami traktorzyści .
jeszcze dwóch błaznów brakuje; Cejrowskiego i Pietrzaka ;)