Kaczyński w 100 procentach jest GEYEM. Wiedzą to nawet jego wyznawcy. Ale zakamuflowany??? No słabo. Wiedzą to dosłownie wszyscy. To tym że jego sekta smoleńska omija temat. Oni nie lubią LGBT. A tu ich fleja alfa, śmierdząca uryną. Chodzi o Kaczyńskiego GEYA oczywiście. Jego przeciwnicy mówią to nagłos. Nie żeby go wyzywać. Po prostu jesteś GEYEM i przestań się chować. Kłamie jak prawdziwy katode**l. Ponoć w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Proponował lizanie jaj na dworcu centralnym. Macierewicz ma na to dowody w postaci teczek. Dlatego chory psychicznie Macierewicz jest nietykalny.
Różnica między Kaczorem i Łukaszenką polega tylko na tym, że Łukaszenka (również Putin) swoją władzę umocnił już na tyle, że te obietnice może bez przeszkód realizować. Kaczorowi na szczęście to się jeszcze nie udało.
Czy w technikum weterynarii uczą jak umieszczać w odbycie rękę po sam łokieć? Jeszcze ta grzywka à la młody Janusz Kowalski.