Już za czasów PRL mówiono,jak ukradniesz bułkę w sklepie idziesz siedzieć,a jak milion złotych dostajesz order. Od tamtych czasów nic się w Polsce nie zmieniło.
Nawet gdyby, to wujkowie jego żony. Zatem jaka rodzina? On się żenił z nią, czy z tymi wujkami? Ale przecież nowa, ruska szczujnia nawet to musi zmanipulować, bo powinna napisać, iż rodzina żony wiceministra. Ale, czy któryś, którykolwiek prawak powiedział prawdę, nic nie manipulując?
I co dalej? Ziobro wali we chu☆a, Obajtek szczerzy zęby, Maciarenko kiwa głową i śmieje sie nam wszystkim w twarz...
Jutro nowe rewelacje??? I co z tego?
Już za czasów PRL mówiono,jak ukradniesz bułkę w sklepie idziesz siedzieć,a jak milion złotych dostajesz order. Od tamtych czasów nic się w Polsce nie zmieniło.