Manowska mówi o „hańbie Tuska”, podczas gdy hańbą jest to, co sama reprezentuje w Mafii PiSu! – bezwstydną obronę układu, który pod przykrywką „reformy” wymiaru sprawiedliwości przekształcił sądy w polityczne narzędzie PiS. Jej pisma i wystąpienia to wyłącznie żałosne próby utrzymania stołka w obliczu nadchodzących zmian. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że robi to z pełną świadomością, grając kartą „niezawisłości”, którą sama od dawna zdeptała.
Żeby blokować inwestycje, to jakieś musiałyby się toczyć. Aby się toczyły to musiałyby być zapoczątkowane w czasach nierządu PiSdzielczej mafii faszystowskiej. To może niech przytoczy przykład nie 10, ale choćby 3 inwestycji z ich czasów. I nie mówię o jakiś de**lizmach, jak rów Kaczyńskiego dla kajaków, tylko rzeczywistych inwestycji.
Mazurek to PiSdzielcza onuca opłacana rublami, więc sam krzyczy, jak w przysłowiu najgłośniej. A stanowski. No cóż, czego oczekiwać pod prostaku ledwo z maturą.
Agent Stasi nadaje