Jak to ten psychopata co polal denaturatem i podpalil to powiniem juz dawno siedziec ale z zakladzie zamknietym na w pokoju bez klamek i obitym materacem
Zazwyczaj zgadzam się z profesorem Balcerowiczem, ale w tym wypadku nie bardzo go rozumiem. Jak można oczekiwać naprawy gospodarki w 3 miesiące po przejęciu władzy i to w takich warunkach i okolicznościach? Jako były minister finansów wie, że przez pierwszy rok jakikolwiek rząd w Polsce działa de facto na budżecie zostawionym przez poprzedników (przez fakt, że wybory są na jesieni). Dodatkowo w pałacu urzęduje pisowski błazen z prawem weta. Do tego mamy zaraz wybory samorządowe i europejskie.
Tyle kasy żeby stwierdzić że był wybuch