Nie "pseudokibice", "nie huligani", a "potencjalnie przyszli kandydaci na prezydentów, premierów i ministrów w nowym rządzie". PIS się sypie, w konfederacji też jakieś nowe odłamy partyjne powstają. Chłopaki mają w czym przebierać
Szkoda, że zapomniał wspomnieć o Macierewiczu i Braunie, którzy robili sobie wycieczki do Moskwy czy chociażby o Jarosławie Balbina Kaczyńskim, który pił wódkę z rekryterem KGB
Nie "pseudokibice", "nie huligani", a "potencjalnie przyszli kandydaci na prezydentów, premierów i ministrów w nowym rządzie". PIS się sypie, w konfederacji też jakieś nowe odłamy partyjne powstają. Chłopaki mają w czym przebierać