Zakaz sprzedaży alko jest bez sensu skoro można go wnosić w sobie lub w naczyniu. Powinien obowiązywać zakaz przebywania na terenie Sejmu po spożyciu bo osły traktują posiedzenia i hotel poselski jak urwanie się z domu do kumpla na działkę.
Nie wróżę im świetlanej przyszłości. Prawoica ma to do siebie, że w końcu lutują się między sobą. Olszański i Braun to nie są oazy spokoju i zrównoważenia.
Alfons sam o tym zdecyduje, nie musi na nic czekać.