Pierwsze religię w szkołach były na początku 90' i chodziło o wygodę dla uczniów ściema!... Chodziło o kasę jak zawsze. Bo jak kler robił u siebie religię to by kasy nie dostawali a tak to wyciągali rączki po kasę od ministerstwa. To był zwykły bizness. Kto to widział by religia była bezpłatna dla wierzących,
I pewnie pomiędzy byciem alfonsem a rezydentem gra na flecie prostym dziada