Takie standardy w PiS to chleb powszedni od lat. Fałszowanie dokumentów, podrabianie podpisów, preparowanie protokołów to norma. Dlatego uważam, że prawda o tych wyborach znajduje się dziś tylko w jednym miejscu. Jest zamknięta w workach z głosami wyborców na terenie całej Polski, w piwnicach urzędów gmin i miast. Jeżeli nie będzie postanowienia prokuratury o przeliczeniu wszystkich głosów w całym kraju to nigdy nie poznamy prawdziwego wyniku oraz nie będziemy wiedzieć kto te wybory wygrał – podsumowuje Zagrobelny.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Coś poszło nie tak? Takie są prawa demokracji.A zapomniałem że dla "praworządnych i demokratycznych" demokracja jest wtedy kiedy wygrywa ten co ma wygrać, jak jest inaczej do praworządność jest zagrożona....
nienażarta św***a