A i jeszcze. W Polsce zwykle wszystko rozchodzi się po kościach, szubrawcy i zdrajcy nie są karani i obecnie nie ma żadnej siły politycznej, poza Grzesiem Braunem i Korwinem, którzy nie odpuszczą.
Poseł Bosak już od kwietnia mówi, że nie da się nikogo ukarać, bo zawsze rozchodzi się po kościach, a poza tym tak prawo w Polsce jest skonstruowane, że co najwyżej TS dla polityków (żart nie sąd).
Widzę, że intelekt Suskiego nadal w swojej zwyczajowej formie.