Akt nie został sfałszowany, bo notariusz spisuje oświadczenie, jakie ktoś składa w jego obecności. Tylko to oświadczenie było nieprawdziwe. Czyli osoby je składające poświadczyły nieprawdę. I o ile Pan Jerzy mógł być w takim stanie, że nie wiedział co się dzieje, to batyr poświadczył świadomie, za co jest 8 lat pierdla.
Wolałbym Senyszyn. Zandberga albo Biełat zamiast Tuska ale wszystko lepsze od PISu i Konfy. Bo ile można żyć w tym prawackim domu wariatów którzy mnie chcą straszyć jakimiś murzynami których sami sprowadzili do Polski?
Do tego publicznie poświadczył nieprawdę, bo batyr za chwilę sam powiedział, iż nie zapłacił tych 120 tysięcy tylko płacił udawane raty.