Pisowskie szmaty mówią, że to potrzebne na "budowanie polityki historycznej państwa". Zamiast powiedzieć jasno i otwarcie, że chodzi o pisanie historii od nowa.
Mało tego ten kurd**el sprowadził społeczeństwo w czarne otchłanie czarnej d**y,ale najgorsze jest to,że ludziom się to podoba i zaczynają się w tej czarnej du**e urządzać.
"Powiedzieć komuś id***a, to nie obelga, to diagnoza"