Do wytropienia sprawców "brutalnego ataku" oddelegowano milicję z ościennych gmin, a śledztwu przygląda się prokurator wojewódzki. Sprawę o ukrywanie pe****li umorzono po niespełna trzech miesiącach. W działaniu polskich hierarchów poznańska prokuratura podległa Zbigniewowi Ziobrze, nie dopatrzyła się znamion przestępstwa.
Do wytropienia sprawców "brutalnego ataku" oddelegowano milicję z ościennych gmin, a śledztwu przygląda się prokurator wojewódzki. Sprawę o ukrywanie pe****li umorzono po niespełna trzech miesiącach. W działaniu polskich hierarchów poznańska prokuratura podległa Zbigniewowi Ziobrze, nie dopatrzyła się znamion przestępstwa.