Odpowiedź jest prosta i tylko jedna. Jak każda inna. Wszyscy są mili przed wyborami, czasami uda im się coś zrobić po tych wyborach a potem to już tylko o swoją kieszeń i rodzinę się martwią.
Gdzie sens ? Wytępić małe przedsiębiorstwa, mikro biznesy i drobnych sprzedawców płodów rolnych. To jest szara strefa, w której najczęściej dochodzi do "sprzedaży pod ladą" . Wszystko to dąży do wyeliminowania gotówki z obrotu, której nie da się kontrolować. Owszem, nie po to jest wirus, ale super zwalić na niego wine.
Odpowiedź jest prosta i tylko jedna. Jak każda inna. Wszyscy są mili przed wyborami, czasami uda im się coś zrobić po tych wyborach a potem to już tylko o swoją kieszeń i rodzinę się martwią.