Ale jak by go zapytać dlaczego "prezydent 1000-lecia", czym zasłużył na to miano to na 99% dostalibyśmy wykład o tym jaki Tusk jest zły i jakie zbrodnie popełniało PO w 2011 roku. Żadnej merytoryki tylko ślepy atak...
Gowiniarze mają problem, pieniądze na stanowiskach czy uczciwość (chociaż wątpię czy oni ją mają) wobec narodu. Mówiąc krótko, przystawka jest już konsumowana.
"Żołnierze" Maciarewicza będą mieli pole do poPISu.