Nie bądźmy naiwni. Jedynym powodem, dla Którego opozycja chce przesunięcia terminu wyborów jest brak szans na zwycięstwo. I vice versa PIS prze do wyborów 10 maja, ponieważ na jesieni lub za rok mają pewną przegraną (gospodarka, może lepszy kandydat KO). Zdrowie Polaków to oni mają w głębokim poważaniu - niezależnie od barw partyjnych.
Jak ja go ku**a nienawidzę