PiSiaki duże i małe doskonale zdają sobie sprawę z tego co stanie się po ewentualnej przegranej Dudy. Dlatego przygotować się należy na Himalaje hipokryzji, szczucie, dziadków z Wehrmachtu, pranie rodzinnych brudów itp. Zrobią wszystko i nie cofną się przed żadnym ś**ństwem, uruchomią kościelną szczujnie w Toruniu i gdzie tyko będą mogli. Podejrzewam, że pieniądze na kampanię tak naprawdę, są nieograniczone.
Wszelkie niewygodne ustawy wchodzą w życie zawsze w piątek i to w nocy. Taka zbieżność mi się nasuneła. Jutro piąteczek i dzień Walentego.