★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A tak zupełnie poważnie. Wiecie czym się różni sekta od religii? Określa się to jednym zdaniem.
SEKTA NIE POZWALA SAMODZIELNIE MYŚLEĆ!!
Jeśli katolik działa wbrew religii, to inni katolicy nie powstrzymują go siłą od grzechu.
Jeszcze nie słyszałem, żeby katolik był powstrzymywany przez kolegów siłą przed zgrzeszeniem. Do grzechu można się przyznać, ze słabości można się wytłumaczyć i wyspowiadać.
Sekta wysyła "żołnierzy", którzy mają powstrzymać "wierną" przed uczynieniem wbrew sekcie.
Zawsze gdy matka ma podpisać zgodę na przetoczenie krwi umierającemu dziecku, jehowi wysyłają żołni
A co ma z tym wspólnego PRL? W PRLu nie było takiego rozpasania, bo za chwilę wyciągnięto by to na zebraniu partyjnym. Najweselej jest, jak coś komentuje gimbaza bez pojęcia...
Kwadratowy głupek-jak wy wszyscy-kondomici,lewackie menty i zdrajcy Polskiego Narodu!!!