Przeróbka starego dowcipu o tym, jak Czechosłowacja zaprosiła delegację z ZSRR na obchody Dni Morza. Delegacja przyjechała, ale mija jeden dzień, drugi ... i nic się nie dzieje. W końcu przewodniczący delegacji udaje się do zapraszającego i pyta, dlaczego zaprosili ich na te obchody, jeżeli nie mają morza? Odpowiedź brzmiała, że jest to rewanż za zaproszenie na Dni Kultury Radzieckiej.
typowa prawacka paróweczka!i ta tyteczka!braciszek mu kupił/podpi****lił?