98 proc. świadków jest przesłuchiwana bez udziału pełnomocnika. Tylko wyjątkowo się go dopuszcza. Kodeks postępowania karnego wyraźnie o tym mówi. Decyzja prokuratury nie budzi zastrzeżeń. Gdyby PiS chciał w każdej sytuacji dopuszczać pełnomocnika, to mógł zmienić kodeks. Miał na to osiem lat
tygrysek nadaje z Moskwy to nie dziwota, że ma takie skojarzenia. Kto normalny by to robił za darmo i o czwartej rano, no kto?