Takie gnidy spotykałem w armii i wstyd mi za nich. Przez 15 lat służby, spotkałem takich co zżerali afgańskim dzieciom pomoc humanitarną, mimo pełnego wypasu na stołówce. Spotkałem takich co kradli mydło z dozowników w WC. Ale takiej gnidy jak ten Krasulski to nie spotkałem. Żeby zostać wyrzuconym z armii w latach 70-tych to trzeba było być naprawdę wielką gnidą!
Co się z tymi ludźmi dzieje? Jak można się tak zeszmacić? Całe szczęście, że za komuny go powstrzymali, bo mielibyśmy wojnę domową i setki ofiar! Dzisiaj dla kariery synalka potwierdzi każdą bzdurę i brednię. Kompletnie bez honoru! Wstyd !
chyba z klocków lego i będzie je budował jarek jak dwie wieże pod kołderką