Polityk o czystych rekach zwołuje konferencje prasowa i odpowiada na niewygodne pytania.Winny,po cichu urządza sesje z wybranymi dziennikarzami i odpowiada na pytania,które być może przedyskutował wcześniej.Kolejny sukces Pis!!!!Motłoch bez wykształcenia i logicznego myślenia już bije brawo!!!
A mialo byc tak pieknie...PiS razem z kosciolem mial rzadzic w nieskonczonosc.(nasze sady, nasze media, nasze banki...Nasze "wartosci chrzescijanskie")
Andruszkiewicz nie było nigdy dobre imię w polityce. Zapomniał chyba jak kradł pieniądze podatników za kilometry służbowe mimo że nawet nie ma samochodu! chleb potrafi gnić a co potrafi w ogóle Adam? Nie ma wyglądu! nie ma intelektu! nie jest sympatyczny! Wiesniak w garniturze to wszystko co on jest
Po raz pierwszy oskarżono ją o plagiat w 2003 roku. Dziennikarka warszawskiej "Gazety Lokalnej", Hanna Harasimowicz-Grodecka, oskarżyła Michalik o wykorzystanie obszernych fragmentów jej artykułów z 2001 roku ("Grunt to kasa?" i "Krzywdę ludzką z zyskiem sprzedam"). Najpierw zbywana w redakcji "Gazety Polskiej", stołeczna dziennikarka, ostatecznie doczekała się przeprosin redakcji po tym, jak zagroziła procesem.
Na tym jednak nie zakończyła się afera plagiatowa, która z jeszcze większą siłą wybuchła w 2007 roku, kiedy za sprawdzanie oryginalności teks
BANDA HUJ...A!