Minister, polityk...to zwykłe zakompleksione zero jest, ten gościu kibli nawet nie powinien czyścić bo za głupi na to jest a co dopiero być ministrem... ehhh
Przecież protesty we Francji to jak to mówią lewacy element ich folkloru, pewnie tak jak burki, ludzkie ekskrementy w metrze i na ulicach i agresywni murzyni.
Jakie piekne stadko de**li pojawiło się pod wstawką koleżki w głupocie:)