Śmieszny miał ten nosek. Nic dziwnego że zdecydował się na śmiertelnie groźną operację plastyczną którą przeżył dzięki gorliwej modlitwie. W więzieniu będzie miał większe wzięcie.
Sztuka dotąd jest wystawiana w teatrze, dokąd przychodzą widzowie. Zignorować tę szopkę to przestaną organizować. Te schody powinny być dawno rozebrane.
A pisowcy dalej na wolności biegają