Głosując na KO miałam nadzieję, że obetną też budżet i zmniejszą rozbuchany rząd likwidując nikomu niepotrzebne durne ministerstwa, jak choćby owo "ministerstwo równości", które nic wspólnego z równością nie ma.
Ostatnio rozmawiałem z pewnym pisowcem o bieżącej sytuacji. Kiedy zasypałem go dowodami na to, że jest w błędzie, odpowiedział mi, że "papier wszystko przyjmie". Mentalność pisowskiego przygłupa i jego zawężony światopogląd, nie pozwalają na prawidłową ocenę sytuacji. Uwierzy, przyjmie za pewnik i będzie przekazywał dalej, absolutnie każdą brednię spłodzoną przez pisowskich funkcjonariuszy propagandy, tak że w ich mniemaniu, Tusk sam spowodował powódź, własnoręcznie zabił ofiary "für Deutschland". Z nimi się po prostu nie dyskutuje, zbyt duże wyzwanie dla psychiki.
A dlaczego w nocy 9-latka odwiedzał ksiądz. Czyżby rodzice do tego dopuszczali?