Ksiądz pe****l to tradycja. A bozie i magicznego cieślę nie interesują wojny, głód na świecie, choroby, cierpienia. Ich interesuje czy jesz mięsko w piątek i czy siurkiem się bawisz. Dziwne priorytety.
Najlepiej zmienić nazwisko, kupić nowy telefon i czerwoną czapeczkę. Bielizna też jest ważna. Będą ją po prawacku sprawdzać, jak to co jest pod i to co jest w.
Nawet zabawne;)