No tragedia!!faktycznie,my tez kiedys kolo domku letniskowego na wsi mielismy postawiona wanna do ktorej rodzice w lato nalewali wode.Nie wszystkich bylo odrazu stac na wielki basen...trza se bylo radzic.Mam z tym fajne wspomnienia i nie uwazam zeby to byla wiocha,wiocha to krasc!
cycki jak cycki... tylko ta Ci...pka zarośnięta jakaś...