To naprawdę szczegół w porównaniu z tym, że chrześcijanie potrafili przekuć nauki swego guru o miłości i dobroci w masowe mo**y wyznawców innych odłamów chrześcijańskich, wojny religijne (między sobą), krucjaty, inkwizycję, stosy, polowania na czarownice, pe****lię wśród kleru, nienawiść do wszystkich inaczej myślących, kochających itd. To się dopiero nazywa "zepsuć coś".
Tylko bez kanibalizmu...bo Godek zacznie zbierac podpisy na plebaniach!