"(...) były tu śmieszne obrazki, które człowiek przeglądał z uśmiechem"? - chyba Ci się z Kwejkiem pomyliło. Wiocha w zamierzeniu i w swoich początkach pokazywałą... no właśnie, wiochę. A to niekoniecznie śmieszne, ale prędzej żenujące. Naturalną reakcją był raczej facepalm niż uśmiech. Wiocha została najpierw zabita przez osobników typu bolszewik933, którzy zrobili z niej kwejkowego klona.
Anżej strzela podobne miny.