Wszyscy tak plujecie i krzyczycie na Kaczyńskiego że sam z kotem pod obstawą armi policji i td., ALE czy ktoś choć raz pomyślał o jego sąsiadach?, o mieszkańcach całej ulicy - którzy muszą z tym teatrem żyć, którzy mają silnie ograniczone życie, niczym w getcie?
Znów cię boli, że ktoś umie robić kasę, umie odnaleźć się finansowo w każdej sytuacji, jest dobrym organizoterm i cwaniakiem i nie ma tu znaczenia czy nosi sutanne czy garnitur i jakiego jest wyznania. A ty co? siedzisz na wiocha całe dnie wylewasz żale i frustracje w postaci wstawek.
Za późno...Następny.