Patryk Jaki to dureń jakich mało, ale w tym wypadku widać wyraźnie z kontekstu, że po prostu dwie ostatnie literki mu się przestawiły. Nic nadzwyczajnego, gdy się pisze szybko na klawiaturze. Jaki dał już wiele dowodów swojej głupoty, ale akurat nie w tym wypadku.
Skierują pacjenta do najblizszego lasu w celu dotlenienia ... oczywiscie przypomną tez o obowiązku założenia maseczki .