No niby autor ma racje bo ma,ale załóżmy że teraz te miliony Polaków, które maja prawo do tego świadczenia rezygnują z niego a kasa tylko teoretycznie zostaje w budżecie kraju bo jak oni ich nie chcą to rozdamy je między sobą.w tym momencie jak rząd "daje" (chociaż nie może bo swoich nie ma)to frajerstwem jest nie brać.Czy było by 500+czy nie to i tak jestesmy waleni na kasę.
Co się dziwić. Jedna jest starą panną, zgorzkniałą i samotną a druga ma młodego wpływowego męża, który poza nią swiata nie widzi. Zwyczajnie przez Kryśke zazdrość przemawia.
No przechyl jeszcze 5 cm ,no przechyl