Dyziu zlituj się, byłam na zebraniu, Pani wychowawczyni płakała mam 1750 netto, a dzieci są trudne hee .A potem w trakcie jej że tak powiem "płaczu" okazało się, że ma 1/2 etatu w podstawówce i dorabia w innych szkołach...podjeżdżała taką furą że minister by się nie powstydził, a ciuchy najlepszej marki, nie dajmy się zwariować,,,,moja mama była nauczycielką, coś na ten temat wiem, pozdro obrońco uciśnionych.
wszystkie fajne