Ja o tym myślałam kilka lat temu. Przez 3 lata byłam frutarianką - nie jadłam warzyw, które powodowały śmierć całej rośliny (mogłam jeść pomidory, ale nie mogłam jeść np. marchewki, buraka, sałaty)... Dieta pełna wyrzeczeń... Tak w praktyce, jak idzie frutarianin do restauracji to może zamówić tylko picie i sałatkę owocową.
Ch..a tam narzucono!Bronilismy sie ile moglismy az wyczekali odpowiedni moment,chwile slabosci panstwa i wje..li sie tutaj!Cofajac przy tym rozwoj tego kraju o kilka stuleci!!To samo ,zreszta,Prawoslawni zrobili ze wschodnia czescia europy!Ja prdle!!Co niektorzy uwazaja ze mozemy byc dumni ze swojej historii-owszem,tylko co z tego wynika dla Nas,tu i teraz,no co?
Jak ten czas leci