Ponoć obił go gościu, który ma manie prześladowczą o śledzeniu go przez ludzi w czerwonych kurtkach. Pieczyński oczywiście zrobił z tego sprawę polityczną, bo miło być prześladowanym politycznie. Aktorzy w większości stracili instynkt samozachowawczy. Przez lata zdobywali popularność u wszystkich ludzi, a przez chęć podlizywania się politykom błyskawicznie stracili szacunek u ludzi, którzy cenili ich za ich kunszt zawodowy.
Pytanie - gdzie Brytyjczyk zwędził dolary?