Ja tylko raz zaspalem do pracy i miałem 12 nie odebranych połączeń od szefowej. Żadnej z**by tylko ulga w jej głosie, że nic mi nie jest jak w końcu odebrałem. ;-)
Co się dzieję z tymi ludźmi? Zastanawiam się, może to ja jestem niedoyebany? Na każdym kroku de**le. 30 minut autobusem do pracy i zawsze jakiś de**l-"noż qurwa mac"!
Ja tylko raz zaspalem do pracy i miałem 12 nie odebranych połączeń od szefowej. Żadnej z**by tylko ulga w jej głosie, że nic mi nie jest jak w końcu odebrałem. ;-)