Jaki macie problem prawki przecież każdy wie ze grill to tylko przykrywka do napicia się alkoholu. To jak z chłodzeniem na ryby nie trzeba nic złowić tylko chodzić na ryby! I tam nawet lepiej bo jeszcze nie widziałem żony, która poszła z mężem na ryby a większość żon chodzi z mężem na grila.
To chyba na wsi tak jest. Bo w miastach to jest różnica pomiedzy osobami wychodzącymmi z knajpy a tymi co wychodzą z kościoła. Jedni na drugch patrzą jak idioci. Ale ze tych co chodzą do kościoła jest więcej to tylko alkoholizm się oficjalnie leczy w tym kraju a nie wiarę w boga. A też można ummrzeć od wary i to na te same choroby. Np zakrzepica konczyn dolnych. W Koścele od zbyt długiego klęczena np 4h. A w alkoholizme od upica się w trupa i leżeniem tak jak sie padło z 12h.
W takim stanie zdałem egzamin na prawko z 15 lat temu. Bo jakoś nie mogłem spać ani nic jeść. A potem stwierdziłem ze w takim stanie zdałem prawko to po co się tym przejmować ze czasem jestem nie wyspany i głodny jak wilk.
Jaki macie problem prawki przecież każdy wie ze grill to tylko przykrywka do napicia się alkoholu. To jak z chłodzeniem na ryby nie trzeba nic złowić tylko chodzić na ryby! I tam nawet lepiej bo jeszcze nie widziałem żony, która poszła z mężem na ryby a większość żon chodzi z mężem na grila.