Mechanizm jest prosty. Bierzesz tabletkę do ręki, którą wcześniej trzymałeś się za miejsce bolące, tak przekazujesz tabletce co cię boli. Gorzej, jak bierzesz tabletkę do drugiej ręki.
Byłem w tej sytuacji, porozmawiałem z przyjacielem i wyjaśniłem obawy, nie wściekał się, wyjaśnił co tak naprawdę go do nowej laski ciągnie, zalał ją porządnie, teraz jego syn ma 18 lat. A po pierwszej nie ma śladu, wyjechała dokądś i zniknęła.
Przypomnę że to rudy ch.j obściskiwał się z Putinem, obsadził komucha na stanowisku marszałka sejmu, umorzył dług gazpromowi i to jego człowiek chciał resetu z kacapami.
Mechanizm jest prosty. Bierzesz tabletkę do ręki, którą wcześniej trzymałeś się za miejsce bolące, tak przekazujesz tabletce co cię boli. Gorzej, jak bierzesz tabletkę do drugiej ręki.