Skoro mam prace, zarabiam więcej, żyje mi się lepiej, powstały autostrady więc jeżdżę szybciej, uznaje ten rząd za lepszy niż poprzednie (zarówno te PIS-owskie jak i SLD-owskie czy "solinadnosciowe") Rozumiem jaki wpływ ma światowy kryzys na nasza gospodarkę, widzę jak nasz kraj się rozwija, nie staram się zwalać własnych niepowodzeń na rząd, nijak nie jestem "na skraju czarnej rozpaczy", pamiętam jak Polska wyglądała w latach 80 , 90 czy 2000-cznych. Nie łapie się na populistyczne hasła. Nie wiaze swojej przyszłosci z ZUS-em , czy z OFE. To dlaczego mam nie popierać rząd
mogę cię odkupić, jak chcesz mieszkać w wielkopolsce:)