Widzę zebrała się banda frustratów, zarabiająca minimalną krajową. Gdyby korporacje potrafiły znaleźć dobrego szefa za 10 brutto - to by to robiły. Jak jesteście tacy mądrzy - to czemu sami nie zostajecie szefami? brak umiejętności? wykształcenia? nie w każdej firmie robi się karierę na czyichś plecach. Jeden z drugim sensownego zdania po angielsku sklecić nie potrafi, średnich funkcji excela nie ogarnia - ale stołki prezesów sie marzą...
Widzę zebrała się banda frustratów, zarabiająca minimalną krajową. Gdyby korporacje potrafiły znaleźć dobrego szefa za 10 brutto - to by to robiły. Jak jesteście tacy mądrzy - to czemu sami nie zostajecie szefami? brak umiejętności? wykształcenia? nie w każdej firmie robi się karierę na czyichś plecach. Jeden z drugim sensownego zdania po angielsku sklecić nie potrafi, średnich funkcji excela nie ogarnia - ale stołki prezesów sie marzą...