jestem węgrowianinem i nie wstydzę się, że pochodzę z tego pięknie położonego, urokliwego, o wielowiekowej tolerancji miasteczka, ale niestety nie mam wpływu (tak jak pozostali) na takie istoty, które swoim zachowaniem, także nie niewerbalnym, dyskredytują, ośmieszają i poniżają jego mieszkańców, HAŃBA WAM, PO TRZYKROĆ HAŃBA
Głąby nie wiedzą że karma dla zwierząt musi być tak wyprodukowana aby w razie katastrofy, klęski lub zagłady mogli jeść ją ludzie.