Kulą w płot. Moje dziecko chodzi do prywatnej szkoły właśnie dlatego, że w publicznych za dużo zarabiają w stosunku do pracy, jaką poświęcają dzieciom.
Rząd jaki by nie był zawsze robi to samo. Napuszcza jednych na drugich. Głòwne korzyści dzieli między swoich bo tam kupuje poparcie. A tych których nie musi już opłacać pokazuje jako chołkpca do bicia. I tak działa świat.
Czyli zamiast zadzwonić po policję, autorka dała sie okraść i jeszcze zwyzywać pasożytowi na 500+? Cóż, jedna drugiej warta i wiocha dla obu.