Czyż wiara nie wysysa mózgu? Czyż wiara nie wysysa rozumu? Czyż wiara nie wysysa logiki i zdrowego rozsądku? Czyli wystarczyło zawierzyć mamusi Chrystusa Jerozolimę, a nie organizować katolickich, ludobójczych, sadystycznych wypraw krzyżowych zgodnie z ideologią katolicką!
Trzeba być bez mózgu. Może jeszcze się nie rozmnożyła!