Wystarczy dla ciemnego, katolickiego luda stworzyć wroga, typu Niemcy lub Tusk i można bezkarnie wciskać ciemnotę ciemnemu ludowi, który myślenie powierza księdzu.
Nikogo nie dorwiemy i niczego nie odzyskamy. Pieniądze już w szwajcarskich bankach, a jak coś pójdzie nie tak, to dadzą nogę za granicę, zanim ktokolwiek się zreflektuje.
Wystarczy dla ciemnego, katolickiego luda stworzyć wroga, typu Niemcy lub Tusk i można bezkarnie wciskać ciemnotę ciemnemu ludowi, który myślenie powierza księdzu.