"Poseł to ma klawe życie! Nie dość, że na konto wpływa mu wysoka pensja, diety i inne dodatki, to jeszcze stołówkę parlamentarzystów w Sejmie ominęła inflacja. Ceny są tam nawet niższe niż w barach mlecznych. Posłanka Klaudia Jachira ujawniła, ile kosztuje tam obiad. - Nie zgadzam się, żeby w czasach drożyzny stołówka sejmowa była miejscem, gdzie zupa od dwóch lat kosztuje trzy złote – mówi Faktowi posłanka Koalicji Obywatelskiej. Dodaje, że posłów stać na zapłacenie normalnej ceny za obiad." - fakt.pl
A o których prawdach piszecie??????? Bo to nie sprecyzowane , tych,, waszych prawdach,,, czy tych prawdziwych prawdach??????????😤😤😤😤😤😤😤
Paleciaga