No i jest reakcja tego prymitywa: 'W "Dzienniku Polskim" szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do tego zdarzenia. "Powiedziałem tej pani, że jest kr***nką, określając w ten sposób jej poziom umysłowy. Uważam, że to określenie było niezwykle delikatne wobec zachowania, z jakim się spotkałem" - powiedział. Jak dodał, zareagował "bardzo grzecznie".'
Była wojna kościół milczał to teraz tym bardziej się nie odezwie a wy tępaki dalej ich sponsorujcie. KK to najbardziej zakłamana instytucja świata, zgraja nierobów i pe****li...
Bąkiewicz ty obłudny karaluchy.