Założę się, że gdy już w końcu dojdzie do najtragiczniejszego zdarzenia w dziejach Polski i świata (z punktu widzenia przeciętnego pisowca) i stanie się to za rządów PiS, to pewien telefon komórkowy zostanie czym prędzej poddany kremacji i rozpuszczeniu w kwasie, a to, co z niego zostanie, będzie zatopione na dnie Rowu Mariańskiego.
Przecież to przyd**as Kiszczaka wiec nie róbcie z niego męczennika. Sam Kiszczak powiedział że nie zamknęli Frasyniuka bo to był taki użyteczny id***a, gdyby chcieli to w kilka godzin by siedział
Pmyslmy pozytywnie. To jest kurczak curry wedle przepisu szefa kuchni W Putina. Kwaśny ale jaki słodki