Dziś szef kuchni poleca. Stek bzdur w wyrafinowanym sosie hipokryzji z dodatkiem wyraźnej nuty nepotyzmu . Całość smakowej kompozycji wiążą tradycyjne zaściankowe kartofle w towarzystwie cebuli i buraków .
A mnie się takie pytanie nasuwa: gdyby osoby LGBT nie istniały, to co innego byłoby "bronią marksizmu", przez którą "warto, aby przedsiębiorcy wpłacali darowizny"?
Kon sty tuc ja