pan śławek zmarł? ale się chłopu udało, zanim go na mękę niskiego stanu świadomości, majaczenia, dezorientacji, bezczasu i bezmiejsca katolicy skazali, żeby się poczuć lepiej. ktoś by reflektował na takie miłosierdzie, czy wolałby już umrzeć do końca, bez ewentualnego "obudzenia" się w takim stanie? bo jak jankowi taki los groził, to się wzbraniał, choć póki nogami powłóczył, to gardłował o obronie "życia" najpierwszy.
Sorry, ale Giertychowi nie ufam, na pytanie dlaczego wygadywał takie głupoty gdy był w LPR i robił dobrze rydzykowi, przyznał w wywiadzie iż tak trzeba było aby wygrać wybory i dostać się do sejmu, teraz jest może inaczej ?
Ja myślę że dzieci dostaną rente po dyplomacie.